22/05/2019 10:30:37
Kontakt z KS UNIA

47-400 RACIBÓRZ UL. SREBRNA 12
e-mail : ksuniaraciborz@tlen.pl
stadion ul. Srebrna 12
tel. 32/4154743
Ciasteczka - Cookies


kliknij na grafikę
KS Unia na Facebooku
Losowa Fotka
Najbliższy mecz IV ligi
Rcibórz 25.05.2019 (sobota) godz. 17.00

IV Liga - grupa II

-

KS Unia Racibórz - LKS Dąb Gaszowice

Ostatni mecz IV ligi
Radziechowy 18.05.2019 (sobota) godz. 17.00

IV Liga - grupa II

-

GKS Radziechowy - Wieprz - KS Unia Racibórz 4 - 3

Strzelcy bramek sezon 2018/2019

Mateusz Kocot - 10 bramek

Rafał Chałupiński - 3 bramki

Bartosz Łagosz - 3 bramki

Paweł Woniakowskii - 3 bramki

Jonatan Domin - 2 bramki

Maciej Mizia - 2 bramki

Kamil Łątkowski - 2 bramki

Kamil Szlufarski - 2 bramki

Dawid Migus - 2 bramki

Kamil Tront - 1 bramka

Mateusz Wowra - 1 bramka

Mateusz Badowski - 1 bramka

Patryk Goły - 1 bramka

Kamil Wawoczny - 1 bramka
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Współpraca medialna






Magazyn Piłkarski

Magazyn Piłkarski

Aktualnie online
· Gości online: 8

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 184
· Najnowszy użytkownik: jarek
Ostatnie artykuły
· Relacja z meczu Unia...
· Relacja live z meczu...
· KS Unia Racibórz pro...
· Relacja LIVE z meczu...
· Relacja LIVE z meczu...
Projekty unijne

Piłkarski Śląsk bez granic


Przekraczamy granice


Polsko-czeska wymiana doświadczeń


Polsko-czeskie piłkarskie lato

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Wywiad z trenerem Dariuszem Widawskim



Wywiad z trenerem Unii  Dariuszem Widawskim przeprowadzony  3 lutego 2009


Dariusz Widawski


Andrzej Niewiera: Proszę krótko przedstawić Pana karierę piłkarska?

Dariusz Widawski:
Nie miałem kariery piłkarskiej. Nazwałbym to najwyżej przygodą piłkarską. Dwa czy trzy mecze rozegrane w pierwszej lidze, kilkadziesiąt w drugiej lidze, więc trudno to nazwać karierą piłkarską. Zaczynałem  w ROWie  Rybnik od trampkarzy, potem po poszczególnych szczeblach szkolenia aż do seniorów, myśmy akurat wtedy grali w trzeciej lidze. Trzy lata grałem w ROW Rybnik. Potem rok Górniku Zabrze, zagrałem tam jedynie jeden mecz Pucharu Polski, a później  w zasadzie rok leczenia kontuzji i trudno by to nazwać przygodą z Górnikiem Zabrze, więcej czasu przebywałem w siłowni u masażysty niż na boisku. Następnie  Śląsk Wrocław w trakcie służby wojskowej  i tam zagrałem w pierwszej lidze te kilka meczy,  przez 10 miesięcy byłem we Wrocławiu. Potem już w drugoligowym Naprzodzie Rydułtowy, gdzie zagrałem osiem, dziewięć sezonów do 1992 roku, kiedy z powodu kontuzji zakończyłem w zasadzie tą karierę piłkarską. Wiązało się to też z tym, że Naprzód spadł do trzeciej ligi. Praktycznie przestał istnieć jako drużyna zawodowa, zaczynał wszystko  prawie od początku, bo od klasy okręgowej, gdzie swoje mecze rozgrywała wcześniej drużyna rezerwowa.

A.N:
Jak wyglądała Pana dotychczasowa praca trenerska?

D.W:
Zaczynałem w Rydułtowach w zasadzie pracując tam jako kierownik sekcji piłki nożnej i z drużyną trampkarzy młodszych. Wspominam ten okres bardzo sympatycznie, trenowałem wtedy chłopców w wieku 10-12 lat, potem byli  już seniorzy, klasa okręgowa , przez trzy lata w Rydułtowach, awans do czwartej ligi. I rok pracy z czwartą ligą w Rydułtowach.  Potem dwu miesięczny epizod w klasie A z Górkami Śląskimi , następnie Unia Racibórz, Rymer Rybnik, Polonia Marklowice, no i ponownie Unia Racibórz.


A.N:
Wrócił Pan po raz drugi do Unii. Czy nie żałuje Pan teraz tego? Drugi raz nie wchodzi się przecież do tej samej rzeki?

D.W: Po pierwsze Unia to już nie ta sama rzeka bo różni się od poprzedniej, no tutaj na razie trudno ocenić,  może organizacyjnie czy finansowo spotykamy się z podobnymi problemami, a nawet i większymi niż te dwa, ale  na pewno tego nie żałuję, ponieważ według mnie jest w tym klubie jakaś przyjazna atmosfera, ku temu, by zrobić coś solidnego. Sądzę, że wszyscy, którzy mają jakąś koncepcję jakiegoś rozsądnego, aczkolwiek niełatwego dążenia do tego, żeby Unia Racibórz miała jakąś fajną drużynę, żeby opierało się to na solidnym szkoleniu młodzieży pod kątem drużyny seniorskiej, żeby ta piramida została zbudowana na mocnych podstawach. Żeby z bardzo dużej grupy trenującej młodzieży, wybrać tych najlepszych do piłki seniorskiej. To właśnie powoduje, że  na dzień dzisiejszy nie żałuję mojej decyzji i wierzę w to, że coś solidnego możemy zrobić.. Miasto jest duże , wciąż toczą się dyskusje, czy Racibórz jest przyjaznym środowiskiem, my musimy się do tego ustosunkować. Są obiekty, które można też bardzo dobrze zagospodarować, jest na pewno dużo chętnych, którzy namawiają dzieci do uprawiania sportów, szczególnie piłki nożnej. Warto działać i trzeba to w odpowiedni sposób wykorzystać.  

A.N: Jak ocenia  Pan dorobek punktowy osiągnięty przez zespół Unii?

D.W:
Oczywiście, że nie jestem usatysfakcjonowany tym dorobkiem punktowym. Ten dorobek z rundy jesiennej, w tych piętnastu meczach nie był taki zły wziąwszy pod uwagę osłabienia drużyny i inne kłopoty, kontuzje, wyjazdy w letnim okresie przygotowawczym. Największe piętno tego co zrobiliśmy odciskają te dwa ostatnie mecze grane awansem z rundy wiosennej, gdzie mieliśmy mecze z dwoma przeciwnikami też walczącymi o utrzymanie.  Porażkę z kretesem u siebie  z Zaporą Porąbką uważam za spore rozczarowanie i wysoka przegrana w wyjazdowym meczu z Grunwaldem Ruda Śląska 5-1. To była tragedia.



A.N. Patrząc na całą rundę jesienną, czy była realna szansa na więcej punktów ? Jeśli tak to dlaczego tak się nie stało?

D.W:
Oczywiście , że była realna szansa. Zwłaszcza gdybyśmy w tych dwóch ostatnich meczach zdobyli 4 punkty to inaczej patrzylibyśmy na całą rundę jesienną.  Czemu tak się nie stało? Drużyna została osłabiona. Po pierwsze odeszli od nas w przerwie letniej kreatywni zawodnicy. Po drugie nie udało się przepracować w sposób ujednolicony okresu przygotowawczego z powodu letnich wyjazdów. Część ludzi borykała się z kontuzjami.  Do tego doszły jeszcze dłuższe kontuzje: Patryka Podstawki na którym miała opierać się gra II linii  i Sebastiana Kapinosa który miał zdobywać bramki. Jacka Selery też  nie było przez dłuższy okres czasu. Potem doszły do tego jeszcze inne kontuzje.  I dlatego drużyna pod względem motorycznym nie wyglądała najlepiej bo zawodnicy nie trenowali systematycznie z powodu urazów i brakowało  też ogrania meczowego. I to jest podstawowa przyczyna naszej słabszej gry jesienią.

 


A.N:
Szansę gry otrzymywali młodzi zawodnicy. Czy ją wykorzystali?

D.W:
Grali w końcówce sezonu. I tę swoją szansę tak myślę wtedy wykorzystali . Ale teraz przed nimi seria sparingów i praca w okresie przygotowawczym. To skrystalizuje opinie na ich temat i wyselekcjonuje tych którzy są  już w stanie już grać z korzyścią dla zespołu wiosnę. Ale ogólnie jesteśmy usatysfakcjonowani  i z nich zadowoleni zarówno pod względem zaangażowania jak i już całkiem przyzwoitych już umiejętności piłkarskich. Co prawda musimy też zdać sobie sprawę z tego że gra na jakimkolwiek szczeblu juniorskim zdecydowanie się różni  od gry w seniorach. Potwierdzeniem tego są dwa ostatnie sparingi z Nędzą i Jejkowicami  gdzie nie było już tak różowo. Nie łudźmy się, że będą to od razu gwiazdy drużyny ale cieszmy się że są i mają chęci do pracy.


A.N:
Przejdźmy do analizy poszczególnych formacji drużyny. W której z nich widzi Pan piętę achillesową zespołu?

D.W:
Jestem najbardziej rozczarowany skutecznością. Wprawdzie na bramki pracuje cała drużyna ale rozlicza się z nich napastników. Nasza linia obrony w porównaniu z innymi drużynami jesienią nie wyglądała najgorzej. Natomiast tych bramek strzelaliśmy rzeczywiście bardzo mało. Jeśli jeszcze odliczymy pogrom Rymera 6-1 to tych bramek nie było za wiele. To niestety jak na IV ligę to wyglądało to bardzo blado. Trzeba strzelać bramki i grać do przodu. Co nie znaczy, że nie musimy popracować nad innymi formacjami ale jedno jest pewne musimy poprawić skuteczność.  Nie mamy w składzie  takiego zawodnika który strzelałby bramki z niczego. II linią też nie funkcjonowała tak jak powinna. Wspomniałem już wcześniej o Patryku Podstawce ale również inni zawodnicy pomocy nie potrafili pokierować poczynaniami ofensywnymi. Wszystkie formacje wymagają poprawy łącznie z obroną bo za wynik odpowiedzialny jest cały zespół.

A.N: Do drużyny wrócił po kontuzji Sebastian Kapinos czy jego powrót wpłynie pozytywnie na grę ofensywną?

D.W: Sebastian jako napastnik na pewno tak. Jego szybkość i ruchliwość zmusi obrońców przeciwnika do błędów i to może być wiosną bardzo korzystne dla drużyny. Ma też instynkt strzelecki i myślę, że gra napastników ulegnie znaczniej poprawie. 
 

A.N: Jak oceni Pan postawę bramkarzy? Jest to chyba jedyna formacja gdzie mamy kłopoty  bogactwa?

D.W:
Chciałbym mieć na jakiejkolwiek pozycji kłopoty bogactwa. Ale tak nie jest  bo  np. w sparingu z Jejkowicami musieliśmy skorzystać z bramkarza grającego u nas gościnnie. Faktem jest natomiast, że runda jesienna w wykonaniu Michała Bedryja była bardzo dobra i wręcz wspaniała. Miał kilka fantastycznych meczy. Wybronił kilka, kilkanaście sytuacji zdawałoby się beznadziejnych. I chwała mu za to. Ale na dzień dzisiejszy Michał nie trenuje ma wiele kłopotów ,a Szymon Kubów na zajęciach jest co drugi tydzień. Z juniorów na chwilę obecną też nie ma co liczyć na bramkarza. I okazuje się, że to co jesienią było najmocniejszą formacją  teraz jest naszą najsłabszą.



A.N: Przed drużyną Unii  przygotowania do rundy rewanżowej i mecze sparingowe. Co chce Pan zmienić w stylu gry drużyny?

D.W: Bardzo wiele. Na pewno zmienimy trochę grę, ustawienie i grę formacji obronnej. Celem jest to, żeby drużyna grała bardzo agresywnie, przechodziła do pressingu, próbowała już na połowie przeciwnika przechwycić piłkę, atakowała przeciwnika bezpośrednio po stracie, żeby nie czekała, aż zdąży ułożyć sobie grę. Chcemy uaktywnić boki szczególnie poprzez  wchodzenie do przodu bocznych obrońców. Takich celów przygotowaliśmy po wnikliwej analizie rundy jesiennej jeszcze  bardzo wiele. Co nie znaczy, że wszystkie uda się od razu zrealizować.




A.N: Co będzie najtrudniejszym zadaniem  w zbliżającej się rundzie wiosennej?

D.W:  Przede wszystkim chcemy się utrzymać, aby w przyszłym roku ci chłopcy mogli grać w czwartej lidze, bo jednak IV liga różni się poziomem i jakością boisk, oraz prestiżem od okręgowej. Jeżeli mamy  promować tych młodych zawodników to musi to być czwarta liga. To jest absolutnie podstawowy cel. Najtrudniejsze będzie wybranie z tego i zrobienie z dwóch ekip jednej do gry w IV lidze. W  tej chwili trenujemy bardzo szeroką kadra 30-32 zawodników, aczkolwiek nie wszyscy systematycznie trenują.  Najważniejsze będzie, żeby z tych zawodników wybrać najbardziej optymalne osoby do gry w czwartej lidze, a także zgrać ”młodych ze starymi”. Wolałbym tego słowa nie używać, bo wszyscy są w tej chwili w jednej drużynie. Natomiast jeśli chodzi o cele. Mówiłem o celach szkoleniowych pod względem motoryki mamy konkretne założenia jak i cele techniczno- taktyczne, ale absolutnie najważniejsze są cele mentalne. Chłopcy muszą zrozumieć, że jak kiedyś awansowali do czwartej ligi i udało nam się w niej utrzymać nie świadczy o tym, że już są piłkarzami „pełną gębą”. Bo jeśli ktoś w sporcie na moment zatrzymuje się w rozwoju to bardziej się cofa i czas, żeby dojrzeć do tego, żeby stali się piłkarzami. Na razie pod tym względem jest najwięcej do zmienienia ,odpowiedzialność za losy drużyny, zarówno w czasie meczu ale i na treningu oraz w życiu codziennym. Większa dojrzałość, tu są największe nasze rezerwy i nad tym będziemy pracować na wiosnę.

A.N: Dziękuję za rozmowę
D.W: Dziękuję
Komentarze
#1 | maksiu dnia 05-02-2009 11:45:41
Myślę trenerze, że IV ligę utrzymacie dla Racka.Smile Podobało mi się jedno stwierdzenie w wywiadzie skierowane do starszych zawodników. Jeśli ktoś się nie rozwija to się cofa - świete słowa. Może niektórzy pomyślą do kogo są one adresowane? I wyciagną właściwe wnioskiWink
#2 | boss dnia 06-02-2009 14:18:42
Myślę że Widia da radę poukładać te klocki czyli zgrać starych z młodymi i będzie wiosną lepiej.Smile Na to liczę ale to wymaga czasu!
#3 | janek dnia 08-02-2009 08:12:09
M AM PYTANNIE,CZY NAGRYWACIE SWOJE MECZE,PRZYSZLEGO PRZECIWNIKA,POKAZUJECIE NAGRANIE ZAWODNIKOM,
#4 | Markus dnia 08-02-2009 12:41:12
Jasne że nagrywają,w klubie jest nawet osoba na etacie od obserwowania przeciwników....Panie Janku,skończ pan pisac te sajensfykszon.
#5 | henrico dnia 08-02-2009 12:53:48
Janku, żałuj, że w tej swojej hAmeryce nie odbierasz raciborskiej telewizji. Już za miesiąc powstanie na jej łamach TV Unia i będą tam prezentowane retransmisje wszystkich spotkań Unii.....
#6 | greh dnia 08-02-2009 14:57:08
Janek, siedź już w tej swojej Hameryce, i nie styrkiej kichola między nasze polskie dźwierza, bo Ci go osobiście ścisna... Ni momy kasy na takie pierdy, na ktore wam Barack daje... Smile Sad
#7 | janek dnia 08-02-2009 16:55:07
Greh,moze jestem do tylu ,czegos nie rozumiem,ale zapytalem sie ,moze naiwnie ,ale bez zadnych podteksow, chyba duzo ludzi ma kamere i nie powiesz mi,ze nie mozna nagrac mecz i pokazac ,go zawodnikom,znowu chyba robie zamieszanie
#8 | ftw dnia 08-02-2009 17:30:08
też tak kiedyś myślałem ,ale w IV lidze to nie jest aż tak potrzebne,jakby Unia grała na swoim poziomie to mogłaby być w pierwszej 5 -tceFrown
#9 | greh dnia 08-02-2009 18:07:03
Tak janek jesteś do tyłu. Utknąłeś chyba w latach 60... Od tego czasu wiele sie zmieniło... Inie pisz tu tylko na forum... Proszę... Smile
#10 | andy dnia 08-02-2009 18:08:10
Chciałbym nagrywać mecze ,ale na razie brak chętnych operatorów.Może od tej rundy znajdą się chętni
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Miasto Racibórz

www.raciborz.pl

Reklama
Firma Ofistar

Rozruch Start-Gum

Hermon

Koltech

Partner Security

Kamieniarstwo Pientka

Nowiny Raciborskie

Browar Zamkowy Racibórz

Dentica24

Multiserwis Sp. z o. o.

HOOP

Statystyki reklamowe
Nawigacja
KS Unia Racibórz
· Strona Główna
· Zarząd KS "Unia"
· Informacje o klubie
· Sponsorzy
· Ciekawostki
· Historia Klubu
· Piłkarze I i II ligowej Unii
· Wychowankowie Unii
· Dojazd na stadion Unii
· Prasa o naszym klubie
· Polityka prywatności

Seniorzy IV liga
· Tabela i wyniki IV ligi
· Kadra IV ligi
· Terminarz IV ligi

Juniorzy młodsi rocznik 2002/2003
Trener: Jarosław Rachwalski tel. tel. 531 684 448
· Kadra
· Terminarz
· Strona www

rocznik 2004 - 2005
trener: Dariusz Binek tel. 531 685 314
· Kadra
Terminarz
Strona www

rocznik 2006
Trener: Andrzej Marcówi tel. 531 684 075
· Kadra
· Terminarz
· Strona www

rocznik 2007
Trener: Tomasz Oszek tel. 664 774 575
· Kadra
Treminarz
· strona www

rocznik 2008 A
Trener: Jacek Herok
· Kadra
Terminarz
strona www

rocznik 2008 B
Trener: Mateusz Pientka tel. 694 588 224
· Kadra
Terminarz
Strona www

rocznik 2009-2010
Trener: Jacek Herok
· Kadra

rocznik 2011-2012-2013
Dariusz Binek i Kamil Łątkowski
· Kadra

PO FIO "Tacy sami"
· Amatorska Liga PN
· Turnieje dzikich drużyn
· Obóz sportowo-integracyjny
· Grupa naborowa
· Nauka pływania

Kibice
· Filmiki
· Linki
· Wywiady
· Piosenki kibica
· Galeria zdjęć
· Kontakt z adminem
· FAQ
· Szukaj
· Kadra Żaków 2008
SilesianSport
Ostatnia galeria










Wygenerowano w sekund: 0.04 11,239,946 Unikalnych wizyt